Gdzie jest piec konwertorowy?

“Chcę znaleźć chwilę, żeby móc złożyć głowę na Jej kolanach i odciąć się od tego wszystkiego. Eh.”

Siedzę i gapię się w ekran monitora, czytając 4. raz Jego notkę. Rozpieszczać jest niewłaściwie. Tak. I co?

Wolę upamiętniać wiele pięknych gestów, słów, póki są. A wierzę, że z mniejszym lub większym nasileniem będą cały czas. Bo jesteśMY. Proste, nie?

Plan na dziś:

-dłuuuga kąpiel :)

-Craig “z nosem w parametrach dmuchu tlenu do konwertora” (kolokwium :| )

Craig: Nie wiem, czy się widzimy jutro, bo mam ponoć na tych ćwiczeniach o 13.30 kolosa (: I muszę poczytać skrypt (: Chyba że wytrzymasz fakt, że będę siedział z nosem w parametrach dmuchu tlenu do konwertora (;

Mallgo: Co to jest konwertor?

Craig: Piec konwertorowy do świeżenia surówki (; Bynajmniej nie chodzi tu o surówkę z kapusty (;

Mallgo: A gdzie to jest?

Craig: hę?

Mallgo: A! W Twoich notatkach :D

Craig: No. (: O jakiejś lancy tlenowej dziś czytałem.

Mallgo: Ale nie będę Ci przeszkadzać?

Craig: Nie sądzę, jeśli dasz mi poczytać (;


-włóczenie się po Krakówku

-jeszcze tylko Polski, jeszcze tylko Przedszkolna

-TAK! spotkanie z Angel, kierunek: klub Studio

-TAK! koncert zespołu “Bracia” :)))

A jutro na 8 rano :]

~ - autor: ottak w dniu 25 październik, 2006.

Dodaj komentarz